|
Fallout
Ciężkimi krokami nadszedł rok 2077. Wybuchła kolejna wojna światowa, znacznie niebezpieczniejsza od poprzednich. Kraje walczyły o zasoby, które pozostały jeszcze do pozyskania. Ropa i uran stały się celem, lecz to nie wszystko. Największym przekleństwem była broń masowego rażenia, która 2 godziny po odpaleniu zrównała z ziemią większą część cywilizacji. Przetrwali tylko ci, którzy znaleźli dla siebie miejsce w schronach pod ziemią, zapewniających bezpieczne przetrwanie od napromieniowanej i wypalonej ziemi, lub niewielka część ludzi na powierzchni. Do krypt – bo tak zostały nazwane atomowe schrony - została sprowadzona również żywność, woda i technologia, a za razem wszystko co potrzebne by odbudować, to co zostało utracone. Lecz jednego z nich wkrótce zabraknie z powodu usterki urządzenia, urządzenia zapewniającego pitną wodę. Jedynym ratunkiem więc pozostaje wybranie człowieka, który opuści i odszuka „water chip”, Po czym wróci do krypty i uratuje jej mieszkańców.
Grę zaczynasz przed wrotami Krypty, z której wyszedłeś. Za zadanie jak wiadomo masz odszukanie urządzenia zwanego „water chip”, lecz to nie jedno, co będziesz robił. Po drodze zwiedzisz wiele ciekawych miast zamieszkałych przez przetrwałych uprawiających rolę, żyjących z tego, co uda im się wyhodować ludzi, oraz takich, którzy przy odpowiedniej wymianie zdań uda ci się przekonać by ci pomagali w podróży. A także takich którzy przy pierwszej lepszej okazji zechcą wbić ci nóż w plecy. Wokół tego rozprzestrzeniającego się ubóstwa przyda się wszystko co ma jakiekolwiek zastosowanie. Można się wcielić w dobrodusznego, który pomoże w ciężkiej chwili, bądź chama – czyli olewaj to, co się dzieje do koła i dbaj o własny tyłek, a innym go obrabiaj za plecami. Przed Tobą długa droga, a wszystkie te po wojenne miejsca aż proszą się o odkrycie ich historii.
Producent: Black Isle Studios
Wydawca: Interplay
Kategoria: cRPG
Data premiery: 30.09.1997 (Świat), 23.01.1998 (Polska)
by Bauagan
|
|
|
| Komentarze |
 |
dnia marzec 11 2007 18:30:37
Brakuje cech gry i wymagań systemowych |
|
dnia marzec 11 2007 23:51:58
Z lekcji chemii pamiętam, że ropa naftowa, to węglowodór, a nie zasada. Poza tym, w tekście brakuje przecinków. Autor nie żałował nam błędów stylistycznych. . Ten tekst, wygląda jak szybki opis na jakimś chacie. Plus to, co powiedział Kilroy. (Ocena tekstu: 3/10.) |
|
dnia marzec 27 2009 08:40:11
Gdzie tu jest mowa o jakiejś zasadzie????  |
|
dnia kwiecień 06 2009 22:54:18
Osobiście uważam, że o klasykach sie nie dyskutuje Szczytowe osiągnięcie PA na pecety. Chociaż osobiście znacznie bardziej wolę drugą część - dopracowano wiele rzeczy, których ewidentnie brakowało oryginałowi. |
|
|
| Wyślij komentarz |
|
Zaloguj się aby móc pisać komentarze
|
|
|